Wielkie imprezy przyciągają wielkich zawodników, których chcą oglądać wielkie tłumy, które za możliwość obejrzenia ich live, znaczy że now, zapłacili wielkie pieniądze. Zdarzają się także osobnicy, którzy chcąć wykorzystać to wielkie zainteresowanie, bardzo chcą pokazać coś bardzo niewielkiego. Kiedy właśnie taki oszołom postanowi zdobyć uwagę tłumów swoim nieokreślonym talentem za to bardzo określoną pewnością siebie, staje się streakerem. Ciekawe, czy takiego właśnie osobnika zobaczymy na Finale Mistrzostw Świata w RPA 2010… Ciekawe…
Jak w to się gra?
Ręce na kursorach – biegamy od prawej do lewej od czasu do czasu podskakując. W miarę zdobywania punktów (za znajdowanie przedmiotów) możemy kupować rozmaite tricki – warto, zdecydowanie wzbogacają zabawę;) No i jak zawsze chodzi o to, aby nie dać się złapać. Przynajmniej nie dać się złapać za szybko.
Jak sądzicie, zobaczymy takiego streakera na mundialu? Jakie są wasze typy na mistrzotwa świata?