Podobno dopiero na motocyklu można poznać uczucie wolności. Podobno dopiero czując te setki koni mechanicznych, które skore są do morderczej pracy za ledwie wyczuwalnym przekręceniem manetki daje tak potężny strzał adrenaliny, jakiego nigdy nie poczuje żaden kierowca samochodowy… Cóż, można i tak… Nieszczęście polega na tym, że na każdego motocyklistę czekają dziesiątki przeszkód i każdą z nich trzeba umiejętnie ominąć, aby nie zrobić sobie krzywdy.. spróbujcie dotrwać do końca;)
Jak w to grać?
Palce na kursorach i balansujecie do przodu i do tyłu;) Strzałka w górę to przyspieszenie, strzałka w dół hamulec;)
Żenujący żarcik prowadzącego… dziś bez żarciku, czasem trzeba umieć zachować powagę;)